to byłeś naprawdę ty?

Co za traf, że robię to samo!

(czy ty też musiałeś to robić?)

Owszem, uśmiecham się,

żeby nie wyszło całkiem źle, i zbieram, zbieram

wszystkie preteksty do wyduszania słów,

powody do rozmowy, na ciężkie chwile ciszy.

Pamiętam, że pisałem na ten temat wiersz,

który nie wyszedł. Ostatnio —

ale już spieszę się trochę — piszę