pytany, jak używałem słuchu wtedy,
gdy rozpowiadałem,
że nie pękam w samotności
i jakie to wrażenie.
Wiem wiem, coś znowu nie tak:
sadzam wujka z tym jego przestraszonym życiem
na wózku i wiozę na parking mówiąc, że dobrze wygląda.
Gwiazdy jakby na to czekały.
Do nocy
Myślę, że z każdym nowym dniem