— Nie mógłbym.

— Więc ja bym to jeszcze pragnął wiedzieć, która to wiedza robi go szczęśliwym. Czy wszystkie w jednakim stopniu?

— Żadną miarą w jednakim — powiada.

— Więc któraż najbardziej? Która mu co poznawać daje i z teraźniejszości, i z przeszłości, i z przyszłości? Może ta, co warcaby?

— Jakie tam warcaby — powiada.

— A może ta, co rachunki?

— Nic podobnego.

— A może ta, co zdrowie?

— Ta już raczej — powiada.

— A którą najwięcej mam na myśli — mówię — to ta, która dotyczy czego?