— A czy uważasz, że wszyscy ludzie potrafią zdać sprawę z tych rzeczy, któreśmy przed chwilą wymieniali?
— Bardzo bym tego chciał — powiada Simiasz — ale ja się raczej obawiam, że jutro o tej porze nie będzie ani jednego człowieka, który by to godnie robić potrafił.
— Więc nie uważasz, żeby wszyscy posiadali wiedzę o tych rzeczach?
— Nigdy.
— Więc tylko sobie przypominają to, czego się kiedyś nauczyli?
— Musi tak być.
— A kiedyż to zachwyciły dusze nasze wiedzę o tych rzeczach? Boć przecie nie po tym momencie, kiedyśmy się porodzili ludźmi?
— Pewnie, że nie.
— Więc może wcześniej?
— Tak.