Sokrates: Więc dawaj odpowiedzi!
Protarchos: Mów!
Sokrates: Zgodziłbyś się, Protarchu, spędzić całe życie w największych rozkoszach?
Protarchos: Czemu nie?
Sokrates: A czy uważałbyś, że ci jeszcze czegoś w dodatku potrzeba, jeżeli to masz w zupełności?
Protarchos: W żadnym sposobie.
Sokrates: A zobacz no, czy nie miałbyś potrzeby rozumowania i myślenia, i obliczania swoich potrzeb, i tym podobnych rzeczy, czy nie brakłoby ci czegoś w tym rodzaju?
Protarchos: A czego? Wszystko bym przecież miał, gdybym miał radość.
Sokrates: Nieprawdaż, w ten sposób żyjąc, zawsze, całe życie, największymi rozkoszami byś się cieszył?
Protarchos: Czemuż by nie?