Hippiasz: O jakim ty miejscu mówisz, Sokratesie?

Sokrates: Nie wiesz, że Achilles, mówiąc potem niby to do Odyseusza, powiada, że równo z jutrznią odpłynie, a znowu do Ajasa19 nie mówi, że odpłynie, tylko mówi coś innego?

Hippiasz: Gdzież to?

Sokrates: W tym miejscu:

Prędzej bowiem do bitwy krwawej nie myślę się zabrać,

Zanim mądrego Pryjama syn, Hektor20 ów boski,

Pod okręty nie przyjdzie i Myrmidonów21 namioty,

W pień wycinając Argiwów22, ze szczętem paląc okręty.

Już koło mego namiotu i przy okręcie czarniawym

Hektor, choć w boju zażarty, z pewnością się chwilę zatrzyma.23