Menon: Ależ ja najlepiej wiem, że nikt go nigdy nie uczył.

Sokrates: A on ma te sądy czy nie?

Menon: Oczywiście, Sokratesie, to widać.

XXI. Sokrates: Więc jeżeli ich nie zdobył w obecnym życiu, to czy już teraz nie jest rzeczą jasną, że w jakimś innym czasie je dostał i nauczył się przedtem?

Menon: Widocznie.

Sokrates: Nieprawdaż, to chyba jest ten czas, kiedy nie był człowiekiem?

Menon: Tak.

Sokrates: Jeżeli więc przez ten czas, kiedy jest człowiekiem, i przez ten, kiedy nim nie jest, będą w nim tkwiły prawdziwe sądy, które się pod wpływem pytań budzą i stają się składnikami wiedzy, to może jego dusza zawsze przez wszelki czas wie? Przecież to jasne, że przez wszelki czas albo jest, albo nie jest człowiekiem.

Menon: Widocznie.

Sokrates: Jeżeli wiecznie tkwi w duszy prawda bytów, gotowa dusza być nieśmiertelna. Zatem czy nie trzeba być dobrej myśli, jeśli czego na razie przypadkiem nie wiesz, a to jest to, czego nie pamiętasz, starać się to odszukać i przypomnieć sobie?