— Więc o ile Jedno jest różne od innych rzeczy, a inne rzeczy różne są od Jednego, o tyle jednym i tym samym różnym są nacechowane, a więc nie czymś innym, tylko jednym i tym samym są nacechowane, i Jedno, i inne rzeczy. A co jest nacechowane jednym i tym samym, to jest podobne. Czy nie?
— Tak.
— Więc o ile Jedno jest nacechowane czymś różnym niż inne rzeczy, o tyle właśnie wszystko do wszystkiego musi być podobne. Bo wszystko jest od wszystkiego różne.
— Zdaje się.
XVII. — A prawda, że „podobne” i „niepodobne” to przeciwieństwa?
— Tak.
— Nieprawdaż. I „to, co różne” przeciwieństwem „tego samego”.
— I to też.
— A to się też pokazało, że Jedno jest tym samym, co inne rzeczy.
— Pokazało się.