Młodszy Sokrates: Bardzo pięknieś to powiedział.
Gość: Zdaje się, że prędko się ta retoryka oddzieliła od polityki, jako postać inna i poddana polityce.
Młodszy Sokrates: Tak.
XLIII. Gość: A co mamy myśleć znowu o takiej władzy?
Młodszy Sokrates: O jakiej?
Gość: Decydowania o tym, że należy w każdym wypadku prowadzić wojnę z tymi, z którymiśmy ją prowadzić postanowili. Czy powiemy, że ona nie ma nic wspólnego z umiejętnością, czy też, że się opiera na umiejętności?
Młodszy Sokrates: Jakżebyśmy mogli myśleć, że ona nie ma nic wspólnego z umiejętnością, skoro ją stosuje strategika i cała działalność wojskowa?
Gość: A ta, która potrafi i wie, jak rozważać i rozstrzygać to, czy prowadzić wojnę, czy też rozprawić się po przyjaźni, przyjmiemy, że i to jest jakaś umiejętność inna niż wojskowa, czy też ta sama?
Młodszy Sokrates: Jeżeli mamy iść za tym, co poprzednio, to musi być inna.
Gość: Nieprawdaż? Pokażemy, że to umiejętność panująca nad wojskową, jeżeli będziemy rozumowali podobnie jak przedtem?