— Niech będzie, że tak — powiada.
— A objawiać rozsądek, to znaczy dobrze sądzić?
Przyznał.
— A czy dobrze sądzić, to i dobrze się decydować, choćby i niesprawiedliwie?
— Niech będzie — powiada.
— A czy to wówczas, gdy się dobrze powodzi niesprawiedliwemu, czy jeśli źle?
— Jeśli dobrze.
— A ty twierdzisz, że istnieją jakieś dobra?
— Twierdzę.
— A czy może te rzeczy — powiadam — są dobrami, które pożytek ludziom przynoszą?