Gość: I że to jedno jest nazwą jednego i że znowu ten jeden byt to tylko nazwa.

Teajtet: Koniecznie.

Gość: No cóż? A wszystko, powiedzą, jest czymś innym od jednego bytu, czy tym samym co on?

Teajtet: Jakże nie powiedzą? Oni to mówią.

Gość: Ale jeżeli wszechświat jest, jak to i Parmenides mówi:

Zewsząd do kuli porządnie okrągłej podobna ta masa,

W każdą stronę od środka jednaki ciężar zawiera,

Tędy ani tamtędy nic więcej w niej nie ma i nic mniej —

więc jeżeli wszechświat jest taki, to ma środek i krańce. A jeżeli to ma, to koniecznie musi mieć części. Czy jak?

Teajtet: Tak.