1. Euklides
  2. Terpsion
  3. Sokrates
  4. Teodoros
  5. Teajtet

Euklides: Dopiero co ze wsi, Terpsionie, czy dawno?

Terpsion: Dosyć dawno. A ja właśnie ciebie szukałem na rynku i dziwiłem się, że cię nie można było znaleźć.

Euklides: Bo mnie nie było w mieście.

Terpsion: Więc gdzie?

Euklides: Chodziłem na dół, do portu12, i spotkałem Teajteta13; nieśli go z obozu, z Koryntu do Aten.

Terpsion: Żywego czy umarłego?

Euklides: Żywego, ale już ledwie że; on się bardzo źle ma, bo i rany jakieś, a jeszcze bardziej zjada go ta choroba, która w wojsku wybuchła.

Terpsion: Czy aby nie dyzenteria14?

Euklides: Tak.