— A niechże Bóg broni — powiadam.

— A prawda, że szczęśliwymi nazywasz tych, którzy posiadają to, co dobre i co piękne?

— Oczywiście.

— A jużeś się zgodził, że Eros nie posiada tego, co dobre i co piękne, i dlatego pragnie tych rzeczy, ponieważ mu tego brak?

— Zgodziłem się.

— Więc jakżeby mógł bogiem być ten, któremu los nie dał ani piękna, ani dobra?

— Rzeczywiście, że nie.

— A widzisz — powiada — że i ty nie uważasz Erosa za boga?

XXIII. — Więc czymże by on mógł być? Człowiekiem?

— Nigdy w świecie.