ŻONA
Tyś myślał może, że nikt o tym nie wie,
O twych sprawkach?
MENECHMUS I
przerażony, próbuje jednak udać niewinnego i Żonę ugłaskać
O co chodzi?
ŻONA
To ty mnie się pytasz?
MENECHMUS I
No, więc jego się zapytam.
Tyś myślał może, że nikt o tym nie wie,
O twych sprawkach?
przerażony, próbuje jednak udać niewinnego i Żonę ugłaskać
O co chodzi?
To ty mnie się pytasz?
No, więc jego się zapytam.