do Menechma I

Lecz nic nie ukryjesz!

Wie dokładnie! Wszyściuteńko jej opowiedziałem.

MENECHMUS I

Co takiego?

ŻONA

No, więc jeśli sam się nic nie wstydzisz,

Dobrowolnie się nie przyznasz — to słuchaj, uważaj:

Wnet się dowiesz, czemum chmurna i co on mi mówił:

Suknię z domu mi ktoś ściągnął.