Menechmus I, Teść, Lekarz.

MENECHMUS I

wchodzi, powracając z miasta

Ale też to dzień mam dzisiaj przewrotny, przeciwny178

Com miał za mą tajemnicę, to wszystko rozgłosił

Ten pasożyt, co mnie wtrącił w taki strach i hańbę,

Mój Ulikses179, co tak ślicznie swego pana wsypał!

Już ja mu tu — bym tak zdrów był — wydrę jego życie —

O ja głupi! Wszak nie „jego”, to jest moje życie,

Żyje przecież moim kosztem i moim jedzeniem.