Adoptuje więc tego chłopca porwanego
Jako syna — i żonę daje mu posażną,
I robi go dziedzicem, gdy mu umrzeć przyszło.
Bo kiedy raz szedł na wieś po gwałtownym deszczu,
Przechodząc potok rwący jakoś tuż pod miastem —
Temu, co porwał chłopca, prąd nogi poderwał59,
I tak porwał człowieka gdzieś do wszystkich diabłów60,
Tak temu więc przypadły olbrzymie bogactwa.
Ten zatem tutaj mieszka, ten bliźniak porwany.
Teraz znów tamten bliźniak, co jest w Syrakuzach,