CYLINDRUS

wraca z miasta z zapasami

Dobrzem wszystko zakupił, całkiem tak jak chciałem,

I dobre biesiadnikom zastawię jedzenie.

Lecz cóż to? To Menechmus! Oj, źle z moim grzbietem!

Biesiadnicy już chodzą pod naszymi drzwiami,

Zanim jeszcze wróciłem. Podejdę, przemówię —

Witaj, witaj Menechmie!

MENECHMUS II

Kimkolwiek ty jesteś,