MESSENIO

do Cylindrusa

Co cię znów za choroba, tak się mu naprzykrzać?

CYLINDRUS

do Messeniona

Cóż ty znów chcesz ode mnie? Ja cię wcale nie znam,

Z nim, z znajomym rozmawiam.

MESSENIO

Dalibóg, człowieku,

Ty nie masz dobrze w głowie. Pewien tego jestem.