Raczej głupia — i bardzo, dalibóg,

Że rozprawiam tutaj z wami. Odchodzę.

Zabiera się do odejścia, ale Sceledrus łapie ją za rękę.

SCELEDRUS

Nie puszczę.

FILOKOMAZJUM

szarpie się z nim

Puszczaj!

SCELEDRUS

Wreszcie cię złapałem! Nie puszczę!