SCELEDRUS

Zaraz.

Wchodzi do domu żołnierza.

PALESTRIO

sam

Nie, doprawdy, żaden jeździec, ani żaden piechur174

Nie ma takiej zuchwałości, by sobie poczynać

Tak bezczelnie jak kobieta! Jak sprytnie umiała

Porozdzielać swoje słowa, tu i tam! Jak wodzi

Za nos stróża tak czujnego, jak ten mój kolega!