do Palestriona

Trza kobietę od śmierci ratować,

Więc podejdę —

PALESTRIO

wstrzymuje go

Nie, bynajmniej! Straciłbyś swą wartość.

Gdybyś się tak sam narzucał. Niech sama tu przyjdzie,

Niech cię szuka, niechaj tęskni, niech cię wyczekuje.

Czy chcesz stracić całą sławę, co ją masz? Przenigdy

Nie rób tego! A wiem dobrze, że żaden śmiertelnik,