Wyjdźcie, wszystko tu wynieście, com jej podarował.
Wychodzi szereg niewolników i niewolnic niosących toboły.
PALESTRIO
zwraca się ku domowi żołnierza z rękami wzniesionymi do modlitwy
Niechże jeszcze cię pozdrowię, ty Larze313 domowy,
Zanim pójdę — wy, współsłudzy, i wy, współsłużące,
Już żegnajcie! Żyjcie w zdrowiu, a miejcie też dla mnie
Dobre słowo, nawet chociaż tu z wami nie będę!314
Udaje, że zalewa się łzami i głośno zawodzi.