On się tam już tymczasem sam zaplątał w sidła.
Zasadzka jest gotowa. Stary tylko czeka,
By się rzucić na gacha, butnego z „urody”,
Co myśli, że się wszystkie w nim durzą kobiety,
Która tylko go ujrzy. A jego nie cierpią
Tak baby jak mężczyźni. — Teraz zaś popędzę
Na tę burdę — bo słyszę już krzyki ze środka.
Wpada do domu Periplektomenusa, skąd słychać ogromny zgiełk.
AKT PIĄTY
Periplektomenus, Pyrgopolinices, Kario, Sceledrus.