Zuchwalszego od kobiety? Kiedym ja na dachu,
Ona hyc! Z pokoju na dwór! Bezczelność, dalibóg!
Gdyby o tym on posłyszał, żołnierz, to dalibóg,
Cały dom ten by postawił do góry nogami,
A mnie na krzyż! Więc, dalibóg, cokolwiek jest na tym,
Wolę raczej gębę stulić niżli marnie zginąć.
Nie ustrzegę przecież takiej, co się sama daje.
PALESTRIO
wychodzi z domu żołnierza
Sceledrusie, Sceledrusie, czyż jest ktoś od ciebie