Do bezustannej wędrówki,

Do ciągłych nowych zmian.

A mimo to, chociaż to głupie,

A może i dziecinne,

Nie chce się zmieniać myśli

Na nowe, obce i zimne.

Nic więc dziwnego, że człowiek

Chodzi ponury i zły,

Zwłaszcza że mu jest nieswojo

I deszcz za oknem mży.