Żyd, kochane dziecko, to zmartwienie,
Żyd musi przetrzymać każdy cios.
Żyd, kochane dziecko, to otucha.
Żyd to wiara w przyszłość, w lepsze dni,
Żyd nie traci nigdy w życiu ducha,
Śmieje się, choć serce nieraz drży.
Powiedz, droga mamo, czemu każdy z niego drwi,
Czemu każdy śmieje się i drwi?
Powiedz mi, czy Żydzi to jest nic dobrego?
Powiedz mi, czy nigdy nie stworzyli czegoś.