„Udamy się razem do niego!”.
Złożyłam ręce i powiedziałam:
„Nie ujrzę go już nigdy w życiu!”.
Spojrzał mi w twarz. Spuściłam oczy. On nie rzekł ni słowa. Wiedziałam, że zapuścił spojrzenie w głąb mej istoty i wie, co się tam dzieje...
W tym doczesnym życiu miałam tylko dwie istoty, które mnie kochały naprawdę — syna i męża. Miłość ta była Bogiem moim i dlatego nie mogła cierpieć fałszu. Jedna z tych istot opuściła mnie, drugą porzuciłam sama... Teraz mogę posiadać jeno prawdę... prawdę samą... nic mi nie pozostało...
Dotknęła czołem ziemi przed stopami mymi, wstała, pochyliła się nisko i wyszła.
Przypisy:
1. kapłanka — w wersji ang. devotee, tj. gorliwa wyznawczyni, głosicielka. [przypis edytorski]
2. usty — dziś popr. forma N. lm: ustami. [przypis edytorski]
3. jarstwo (daw.) — wegetarianizm. [przypis edytorski]