To podnieciło ciekawość chłopca i zawołał:
— Gdzież to? Pokaż mi zaraz to miejsce!
— Nie mogę cię tam zaprowadzić teraz — odrzekł starzec — bo spostrzegliby sąsiedzi. Musisz zaczekać do nocy!
Myśl o tajemnej kryjówce zachwyciła chłopca. Postanowił zaraz po odejściu ojca użyć jej do zabawy w chowanego i założyć się z innymi, że go nie znajdą. Nie znajdą na pewno i wygra zakład. To myśl doskonała! A co za pyszny figiel! Pomyśleć tylko, że ojciec przeszuka całą wieś i odejdzie z kwitkiem!
W południe zamknął Dżagannath chłopca w swym domu i znikł na pewien czas. Gdy wrócił, zasypał go Nitaj pytaniami.
Gdy się ściemniało, rzekł chłopak: — Dziadku, idźmy teraz!
— Musimy zaczekać nocy! — odrzekł Dżagannath.
Po chwili krzyknął Nitaj: — Dziadku, już noc! Chodźmy!
— Ludzie we wsi nie pokładli się jeszcze spać!
Nitaj czekał, a potem powiedział: