7. solucja (daw., z fr.) — rozwiązanie. [przypis edytorski]
8. Descartes, zwracając się (...) wprost do każdego myślącego człowieka — Znamiennym też jest, iż Descartes chętnie widział jako uczennice swoje bogato obdarzone i rozumne kobiety; znajdował w nich umysł bardziej naturalny, szczery, mniej zachwaszczony przesądami. Najważniejsze dzieła poświęca bądź księżniczce Elżbiecie, bądź królowej Krystynie, i do nich też zwraca najpiękniejsze swoje listy. Toteż, Filaminta i Armanda w Uczonych Białogłowach Moliera z zapałem będą rozprawiać o „wirach” kartezjańskich. [przypis tłumacza]
9. wykład o krążeniu krwi — W wielu miejscach Molier smaga szyderstwem oficjalną medycynę, broniącą się zacięcie przeciw „nowatorstwom” propagującym takie nonsensa, jak krążenie krwi etc. [przypis tłumacza]
10. Charles-Claude Genest (1639–1719) — pisarz i duchowny fr., członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
11. dytyramb na cześć kartezjanizmu — Bardzo interesujące oświetlenie stosunku Encyklopedystów do Descartes’a stanowią uwagi zamieszczone w „urzędowym” ich organie (Correspondence litteraire, T. 6) z okazji konkursu Akademii na Pochwałę Descartes’a, ogłoszonego w r. 1765. Z łatwo zrozumiałym brakiem perspektywy uwydatnia się w tych uwagach połowiczne tylko poczucie pochodności i synostwa filozofów XVIII w. w stosunku do Descartes’a, na pierwszy plan natomiast występują dzielące ich różnice; jest dla nich w Kartezjuszu o wiele za dużo metafizyki, nie mogą mu darować jego „spirytualizmu”, jego dowodu o istnieniu Boga, etc. etc. [przypis tłumacza]
12. Bernardina de Saint-Pierre, autora Pawła i Wirginii — Olbrzymie powodzenie Studiów przyrody Bernardina de Saint-Pierre, które są jakby zaprzeczeniem istnienia Descartes’a i przekreśleniem dwóch wieków naukowego myślenia, stanowi ciekawą ilustrację, do jakiego stopnia fala myśli ludzkiej podlega od czasu do czasu, wstecznym prądom i reakcjom. Tutaj ten objaw tłumaczy się upomnieniem się o swoje prawa długo zdławionej koncepcji artystycznej świata. [przypis tłumacza]
13. Generacja literacka, z którą ja stykałem się niegdyś, miała, pod tym względem, pojęcia dość ograniczone: u wielu ówczesnych „młodych”, kult piśmiennictwa francuskiego dałby się sprowadzić bez mała do Pijanego statku Artura Rimbaud, spopularyzowanego we wspaniałym przekładzie Miriama, i Litanii do Szatana Baudelaire’a — Dziś jeszcze znam wybitnego polskiego pisarza i apostoła, który zdaje się żyć w przekonaniu, że literatura francuska zaczyna się i kończy na... Barbeyu d’Aurevilly [Jules Barbey d’Aurevilly (1808–1889), fr. pisarz, twórca mrocznej fantastyki, uważany za prekusora dandyzmu; Red. WL]. [przypis tłumacza]
14. Warto przypomnieć sobie bieg myśli, jaki Descartes bierze za punkt wyjścia do swoich dociekań. Jednym z pierwszych, jak pisze, „było zastanowienie, że często, dzieła złożone z rozmaitych części i wykonane ręką rozmaitych mistrzów mniej są doskonałe, niż te, nad którymi pracował jeden człowiek” — Rozprawa o metodzie, Część II, str. 11. [przypis tłumacza]
15. jako że wszyscy byliśmy dziećmi, zanim staliśmy się mężami — nawiązanie do metafory św. Pawła: „Gdym był dziecięciem, mówiłem jako dziecię, rozumiałem jako dziecię, rozmyślałem jako dziecię. Lecz gdym się stał mężem, wyniszczyłem to, co było dziecinnego.” (1Kor 13,11; przekład Jakuba Wujka). [przypis edytorski]
16. w tymże tomie — Dioptryka, Meteory i Geometria ukazały się zrazu w tym samym tomie, co ta rozprawa. [przypis tłumacza]