— Przybywam z wielu strasznych miejsc, panie łaskawy — odparłem — ale sądzę, iż lepiej byłoby opowiedzieć to wszystko waszmości bardziej poufnie.

On jakby się zadumał na chwilę, obejmując dolną wargę dłonią i spoglądając to na mnie, to na bruk ulicy.

— Tak — odrzekł — bez wątpienia tak będzie najlepiej.

To rzekłszy, powiódł mnie z sobą do swego domu, krzyknął na kogoś, kogom nie mógł dostrzec, że będzie zajęty do południa, po czym wprowadził mnie do małej, zakurzonej komnaty, pełnej książek i akt. Tutaj sam się usadowił i prosił mnie, bym usiadł, choć wydawało mi się, że spojrzał z pewną żałością na swój czysty fotel i moje brudne łachmany.

— A teraz — odezwał się — jeżeli asan masz do mnie jakiś interes, bądź łaskaw przedstawić go zwięźle i dojść od razu do sedna. Nec gemino bellum Troianum orditur ab ovo310... zrozumiałeś aść? — dodał, rzuciwszy przenikliwe spojrzenie.

— Właśnie tak uczynię, jak zaleca Horacy, miłościwy panie — odrzekłem, uśmiechając się — i wprowadzę waćpana in medias res311.

Skinął głową, jak gdyby był rad temu, boć w istocie chciał zażyć mnie z mańki owym łacińskim urywkiem. Pomimo to, aczkolwiek nabrałem już nieco odwagi, jednakże krew napłynęła mi do policzków, gdym dodał.

— Mam powód do przypuszczenia, iż mogę rościć pewne prawa do majątku Shaws.

On wydobył z szuflady plik papierów i rozłożył je przed sobą.

— A więc? — odezwał się.