I cyple na ich głowy z rumem76 upadały,

Gdy tocząc się w powietrzu, cień szeroko miotły77,

A w środku całe pułki uzbrojone gniotły.

Szatany na to

równą jak my odbili się bronią,

Bliskie góry z podwalin wyszarpując dłonią.

I tak w tej potężnej walce

wśród powietrza góra z górą się spotyka,

i byłoby zapewne w tym żywiołowym starciu

całe niebo popękało