słuchaj praw ludzkich, mądra Żabuchno!
I dniem, i nocą bądź na ich tropie
i nie schodź z drogi, o miłe chłopię!
Przez wzgląd na ślepca, który cię zowie
oczu swym światłem, swym oczkiem w głowie;
gdy brać ci twoja da się we znaki,
mawiaj: „To wyje szakal Tabaqui!”.
A gdy brać twoja cię napastuje,
mów: „Shere Khana wnet upoluję!”.
Gdy klingę noża dobyto srogą,