tam, kędy Krwawy Kwiat się szkarłatni —

w noce, gdy oczu sen ci nie sklei,

bo będziesz płakał, próżen nadziei,

słysząc nęcące odgłosy kniei —

w ranki, gdy będziesz z marzeń się budzić,

ażeby ciężką pracą się trudzić,

tęsknym wspomnieniem puszczy się łudzić —

niech wiatr i woda, i łaska kniej

zawsze się jawią na drodze twej!

Przypisy: