Człowiekowi się przyjrzał — i przewidział oczyma

(Kabir mówi: „Jest Jednia i prócz Jedni nic nie ma”);

Znalazł Drogę, co pierwej uszła jego uwagi,

Z oczu Krwawą Mgłę Złudy stracił pątnik-bairagi.

Żeby prawdy się uczyć, zbyć się błędnych omamień

I za braci poczytać Bóstwo, zwierzę i kamień,

Rzucił dwór, przywdział łachman i żebracze biesagi

(Kabir rzecze: „Słysz, człecze!”) — i w świat ruszył bairagi.

Najazd dżungli

Zaduśmy ich, skrępujmy w bujnych łodyg pęta,