Jedzie od Nowego Jorku hen w szeroki świat
Stary Dreadnought — hyrny statek — choć już stary grat!
Chwalcie sobie Czarną Kulę i Jaskółkę śmigłą,
Lecz Dieadnoughta pudło stare wnet by je prześcigło!
Teraz Dreadnought wypoczywa koło rzecznych ujść,
By niebawem z holownikiem znów na morze pójść.
Lecz na głębi, zobaczycie, jak będzie szybować...
Hej, to statek liverpoolski — Ty go, Boże, prowadź!
Teraz Dreadnought hen się wlecze wzdłuż Fundlandzkich Łach,
W wodzie ciągle tam snadzizny, na dnie — szczery piach...