— Mówi, że nam nie da lania. Czy wyobrażasz sobie, że masz jakie pojęcie o torturach?

— Nie, nie mam.

— Mówi, że nie ma pojęcia o torturach. Nauczyliśmy cię trochę?

— Tak — tak.

— Mówi, żeśmy go trochę nauczyli. Jesteś nam wdzięczny?

— Tak.

— Mówi, że jest nam wdzięczny. Usuńcie go na bok. Ach, byłbym zapomniał! Słuchaj, Campbell, dlaczego znęcałeś się nad Clewerem?

Campbell znowu wybuchnął płaczem; nerwy jego już nie wytrzymały.

— Dlatego, że się sadziłem; czy tego chcecie?

— Mówi, że się sadził. Ma zupełną słuszność. Usuńcie go w kąt. Campbella już się torturować nie będzie. Teraz Sefton.