To wpoili mistrze nam,

Nie wiem, jak i kiedy,

Lecz poznałem z biegiem lat,

Dojrzewając z biegiem lat,

Że to owoc szkolnych lat,

Że to było wtedy.

Przeto czcijmy mężów tych,

Ducha Wspaniałego,

Co wzgardzili swoim Dziś,

Zapomnieli swoje Dziś,