Patrzę na ciebie jak w cudne widzenie — —
Przez pierś przechodzą mi rwące płomienie,
A w żyłach moich młoda krew się burzy...
Dobroć i piękno
Dobroć i piękno niechaj idą w parze!
Obydwom11 święte buduję ołtarze
I modlitewne zanoszę orędzie — — —
Młodzieniec piękny, niech i dobrym będzie,
Zaś serca dobroć na dziewczęcej twarzy
Niechaj cudnymi kolorami marzy!