Przez szafirowe morza głębiny

Na brzeg ojczysty.

Pośród rodzinnej, kwitnącej wiosny

Szczęśliwa dola niechaj mu wskrześnie,

A życie da mu w jawie radosnej,

Co widział we śnie.

— Ludzkich wyroków posłańcze boski14,

Przynieś miłości nowej podnietę!

By wszystkie żale, zwątpienia, troski

Zatopił w Lete15.