Kwiatem lice17 jej płonie we wieńcach warkoczy,

Złota zorza poranku z dziewczęcych ócz18 świta —

Zakochały się w cudzie tym jasnym me oczy...

Choćbyś Lesbos do morza błękitnych dał granic

Za jej urok, lub złoto z hermijskiej głębiny19,

Darmo... za nic nie oddam ci skarbów mych — za nic...

Czymże złoto, czym władza — przy ustach dziewczyny?...

Zgon Adonisa

O, bóstwo!... twoim tronem rozkoszna Cytera20...

Omotany w jesiennych liści złote pęta,