— „Lulaj, buba, synu mój!
Nie bądź tak, jak ojciec twój.
Na kąski bym cię siekała,
Orłom, krukom rozsypała”. —
A on za smerckiem słysy,
I od złości cały dysy;
— „Śpiewaj, Hanciu, jak śpiewała,
Kiedyś syna powijała”. —
— „Lulaj, buba, synu mój!
Być był tak, jak ojciec twój.