Ostatecznie ideologia Goszczyńskiego w czasach pisania Memoriału i Króla Zamczyska nie odbiegała tak daleko od ideologii Krasińskiego, jako autora Psalmu miłości i tzw. Niedokończonego poematu, jakby się to na pozór zdawać mogło. Prawda, że hasło Krasińskiego „z szlachtą polską polski lud” wyznaczało ludowi wobec szlachty drugorzędne stanowisko, ale i Goszczyński na razie godził się na ten stosunek, skoro wierzył, że tylko szlachta mogła ten lud pociągnąć do powstania i natchnąć go duchem obywatelskim. Te zaś gromy, które w Niedokończonym poemacie Krasiński ustami Aligiera136 ciska przedstawicielowi czerwonej demokracji emigracyjnej, Pankracemu, pytania jego, czym by on, Pankracy, był i kto by głosu jego za ludem słuchał, „gdyby nie Chrobrych miecz, Jadwigi niepokalaność, Zygmuntów mądra miłość, Batorych hart” itd., dobrze się godzą i z przestrogami, które dawał Goszczyński Centralizacji Demokratycznej w Memoriale i z duchem powieści, której bohater przejęty jest aż do obłąkania najgłębszą czcią dla wielkiej przeszłości narodu.

III. Wpływ poezji mickiewiczowskiej

Pomysł Króla Zamczyska jest oryginalny, wysnuty, jak wskazano wyżej, z własnych przeżyć i wspomnień poety, jego własną ideologią wykarmiony, ale jak w Zamku Kaniowskim, tak i tutaj poezja Mickiewicza w rozwinięciu szczegółów zostawiła ślady, i to jeszcze wyraźniejsze, niż w tamtym utworze, ślady tego silnego wrażenia, jakie ona na umyśle Goszczyńskiego, w kolei pojawiania się różnych jej utworów, wywierała. W Zamku Kaniowskim najwięcej się uwydatnił wpływ Grażyny, w Królu Zamczyska najwyraźniej odzywają się echa czwartej części Dziadów. Pochodzi to stąd, że bohaterowie tych dwu ostatnich utworów są sobie pokrewni: obaj są ludźmi obłąkanymi, obaj wobec otoczenia, władającego rozsądkiem, zajmują podobne stanowiska. Różnica między nimi ta zachodzi, że Gustawa do obłąkania doprowadziła miłość pięknej kobiety, którą uważał za duszę przeznaczoną dla siebie od Boga, a tylko przez ludzi mu odebraną — Machnickiego w obłąkanie wprawiła namiętność zwrócona do wspaniałych ruin zamku, które stały się dla niego uosobieniem, wcieleniem całej wielkiej przeszłości narodu i wymagały od niego, aby się uznał za króla nad nimi panującego. Ale, mimo tej różnicy, i sam Machnicki spostrzega podobieństwo jednego rodzaju miłości do drugiego. Pewnego razu musiał na jakiś czas odjechać w dalsze strony. „To oddalenie dopiero przekonało mnie, że byłem zakochany w zamku. Tęskniłem za nim, jak za kochanką. Co noc we śnie go widziałem, niekiedy z całym urokiem kobiecej piękności”.

To podobieństwo duchowe między Gustawem a Machnickim poprowadziło do przeniesienia niektórych szczegółów z postaci pierwszego na drugiego. W Dziadach dzieci u księdza, z początku przerażone pojawieniem się pustelnika, potem śmieją się z jego ubioru.

Czemu waspan tak jesteś dziwacznie ubrany?

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Z różnych kawałków sukmany,

Na skroniach trawa i liście

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Różne paciorki, wstążek okrajce