Ksenia... Ten język zawsze się wygada!...

Szalona żyje. Ale choć jak wprzódy

Błądzi pomiędzy i lasy, i wody,

I na noc całą przed gwiazdami siada —

Nikt jej nie śledzi, nikt jej tam nie bada:

Bo, niechaj z nami zostanie Duch Święty,

W ciało niebogi wsadził się bezpięty140.

Ale dojrzano kwitnące paprocie,

To i jej pieśni słyszano w ciemnocie.

Będę ci śpiewał, jakem nauczony».