Całe pół twarzy ściągał mu szram czarny;

A chociaż czoło starością bielało,

Młody rumieniec zalewał twarz całą;

A choć ogniste, ledwo iskrzy oko,

W zatyłej twarzy tak siedzi głęboko.

To Szwaczka, pierwszy śród mieszczan Kaniowa:

Choć często w ucztach kręci mu się głowa

I ciałem ciężki, i wiek długi liczy,

Ale ma piętno rozbojów na Siczy,79

Ale od Lachów z dumy obrzydzony80