Sidła zastawia, a krewni mą myślą

Kupczą, frymarczą z dawna jak towarem;

Nuże, gromadźcie wy sardyjskie skarby,

Wskażcie mi górę indyjskiego złota115,

Na pogrzeb tego jednak nie zezwolę.

I choćby orły Zeusowe porwały

Trupa i przed tron Zeusowy zaniosły,

Ja się takiego nie ulęknę sromu,

Grześć nie pozwolę; wiem bo ja116 zbyt dobrze:

Bogów zbezcześcić nie zdoła śmiertelny.