Wszystko mi łamie się w ręku,

Los mnie powalił, pełen burz i lęku.

CHÓR

Nad szczęścia błysk, co złudą mar,

Najwyższy skarb rozumu dar.

A wyzwie ten niechybny sąd,

Kto bogów lży i wali rząd156.

I ześlą oni swą zemstę i kary

Na pychę słowa w człowieku,

I w klęsk odmęcie rozumu i miary