I za złamanie praw tych kiedyś bogom

Zdawać tam sprawę. Bom śmierci ja pewna

Nawet bez twego ukazu; a jeśli

Wcześniej śmierć przyjdzie, za zysk to poczytam.

Bo komu przyszło żyć wśród nieszczęść tylu,

Jakże by w śmierci zysku nie dopatrzył?

Tak więc nie mierzi mnie śmierci ta groźba,

Lecz mierziłoby mnie braterskie ciało

Niepogrzebane. Tak, śmierć mnie nie straszy,

A jeśli głupio działać ci się zdaję,