Ona i siostra nie ujdą przenigdy

Śmierci straszliwej; bo i siostrę skarcę,

Że jej spólniczką była w tym pogrzebie.

Wołać mi tamtą, którą co dopiero

Widziałem w domu zmieszaną, szaloną.

Tak duch zazwyczaj tych zdradza, co tajnie

Się dopuścili jakiegoś występku.

Wstręt zaś ja czuję przeciw tym złoczyńcom,

Którzy swe grzechy chcą potem upiększać.

ANTYGONA