Nikt go ze swoich nie poniósł do grobu

Ni łez opłakał żałobą.

Wbiega Chrysotemis.

CHRYSOTEMIS

Radość, ma droga, tak mną poganiała,

Abym przybiegła nie dbając o miarę.

Bo niosę radość i ulgę w nieszczęściu,

Które swym jarzmem łzy ci wyciskało.

ELEKTRA

Jakbyś ty mogła znaleźć w mym cierpieniu